Poradnik
Dlaczego strona nie przynosi klientów?
Bywa, że strona ma odwiedziny, a zapytań nie ma. To dobra wiadomość w złej sytuacji: ludzie już do Ciebie trafiają, tylko coś ich zatrzymuje. Zwykle jest to jedna z poniższych rzeczy.
Klient nie wie w kilka sekund, czy jest we właściwym miejscu
Osoba, która wchodzi na stronę z Google, w pierwszych sekundach szuka odpowiedzi na trzy pytania: czy to jest to, czego szukam, czy działacie tam, gdzie jestem, i ile to mniej więcej kosztuje.
Jeśli na górze strony widzi duże zdjęcie, hasło w stylu „Pasja i profesjonalizm” i nic więcej, wraca do wyników. Pierwszy ekran powinien mówić wprost: co robisz, gdzie i jak się z Tobą skontaktować.
Kontakt jest schowany
Numer telefonu tylko na podstronie „Kontakt” albo drobnym drukiem w stopce. Adres e-mail wklejony jako obrazek, którego nie da się kliknąć ani skopiować. Na telefonie każda taka przeszkoda kosztuje klienta.
Na telefonie numer powinien być klikalny — jedno dotknięcie i dzwoni. Warto, żeby był widoczny od razu, a nie dopiero po przewinięciu.
Formularz nie działa albo odstrasza
Formularze psują się po cichu: po aktualizacji wtyczki, zmianie hostingu czy skrzynki pocztowej. Strona pokazuje „Dziękujemy za wiadomość”, a wiadomość nigdy nie dociera. Część trafia też do folderu ze spamem.
Drugi problem to formularze, które zadają za dużo pytań. Do pierwszego kontaktu zwykle wystarczy imię, telefon lub e-mail i jedno pole na wiadomość.
Strona nie budzi zaufania
Klient nie zna Cię osobiście. Ocenia po tym, co widzi:
- czy są zdjęcia prawdziwych realizacji, a nie tylko zdjęcia z banku zdjęć,
- czy są opinie klientów albo odnośnik do nich,
- czy widać, kto stoi za firmą — imię, nazwisko, adres, numer NIP,
- czy informacje są aktualne: cennik sprzed kilku lat, promocja, która dawno minęła, albo „Wesołych Świąt” w lipcu robią złe wrażenie.
Na stronę trafiają nie ci ludzie
Czasem strona ma ruch, ale z wyszukiwań, które nie mają nic wspólnego z ofertą. Na przykład firma remontowa z poradnikiem o malowaniu ścian może mieć wielu czytelników, którzy chcą pomalować ściany sami — i wcale nie szukają wykonawcy.
Wtedy liczba odwiedzin niewiele mówi. Ważniejsze jest, czy na stronę trafiają osoby szukające dokładnie Twojej usługi w Twojej okolicy.
Strona jest wolna
Im dłużej strona się ładuje, tym więcej osób rezygnuje, zanim cokolwiek zobaczy. Najczęstszy powód to ogromne zdjęcia wgrane prosto z aparatu lub telefonu. Szybkość sprawdzisz w darmowym narzędziu Google PageSpeed Insights (pagespeed.web.dev) — najważniejszy jest wynik dla urządzeń mobilnych.
Pięciominutowy test z telefonem w ręku
- Otwórz swoją stronę na telefonie, poza domowym Wi-Fi. Policz, ile sekund czekasz.
- Sprawdź, czy bez przewijania widać, co robisz, gdzie i jak się skontaktować.
- Dotknij numeru telefonu. Czy telefon od razu proponuje połączenie?
- Wyślij do siebie wiadomość przez formularz i sprawdź, czy przyszła — także w spamie.
- Wpisz w Google swoją usługę i miasto. Czy jesteś na pierwszej stronie wyników?
Jeśli w ostatnim punkcie Cię nie ma, przeczytaj Dlaczego mojej strony nie ma w Google?.